Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 listopada 2013

pomysł na kalendarz adwentowy... -- diy / tutorial

Wiem, że można kupić w supermarkecie. Sporej wielkości tekturka z 24 okienkami a w każdym czekoladka. Też kupowałam co roku dwie sztuki i wieszałam dzieciakom gdzieś na ścianie.
W tym roku zrobiłam sama i ku mojemu zaskoczeniu ale i radości usłyszałam gromkie "łaaał, ale wypas!".
I dlatego, że mogłam to usłyszeć, warto było. :)









Aby zrobić taki wiszący kalendarz przede wszystkim potrzebna jest spora ilość słodyczy adekwatna do ilości dzieci. U mnie dwoje, więc zawartość każdej z torebek jest tak skomponowana aby była podzielna.
A do tego: papierowe torebki śniadaniowe, sznurek, kalendarz z którego wycięłam daty, dziurkacz, nożyczki, klej i taśmy.
I już wisi! :)


Nie martwcie się, jeśli kalendarz będzie gotowy z opóźnieniem. Dzieciaki z pewnością spałaszują zawartość torebek z minionych dni z przyjemnością. Nawet im przy tym powieka nie drgnie! ;)


Serdeczności! ♥


środa, 12 czerwca 2013

opakowania...

Mogłabym zamówić w drukarni. Zlecić Pani/Panu zaprojektowanie torebek czy pudełek do pakowania mojej biżuterii. Poczekać na efekt. Zaakceptować projekt lub może trochę pomarudzić: "może napis niech będzie większy, a kolor trochę ciemniejszy...?"...
Mogłabym przekalkulować koszty, ile sztuk zamówić, żeby wydatek był jak najbardziej korzystny...
Mogłabym potem doliczyć koszt opakowania do ceny bransolety, naszyjnika czy kolczyków.
Mogłabym, ale...
Lubię prace ręczne.
Lubię wejść do sklepu papierniczego i pospacerować między regałami.
Lubię zapach papieru, bibuł, kleju ;P.
Lubię podotykać, wziąć w ręce i poczuć strukturę pod palcami.
Lubię kupić rolkę szarego papieru. Mojego ulubionego. I sznurek taki zwyczajny, siermiężny i niedoskonały. Szary.
Lubię szelest papieru, gdy tnę go najpierw na pasy, potem zaginam i przesuwam sztyftem kleju.
A potem lubię przystawiać pieczątki. :)
Gdy byłam mała, Mama zabierała mnie czasem do biura i dawała do stemplowania całe bloczki druków i faktur (to były czasy gdy nie było komputerów i drukarek wyrzucających z siebie stosy zapisanych kartek, jakby ktoś nie pamiętał...).
Uwielbiałam tę pracę. Zostało mi to do dziś.
Dziś nie pracował palnik ani szlifierka. Dziś szeleścił papier. Szary papier na moje ręcznie robione szare torebki...






Lubię to. Bardzo....! :)

 

niedziela, 1 kwietnia 2012

jajka, biel i sznurek...


U mnie tegoroczne ozdabianie zapowiada się bardzo naturalnie.
Najważniejsze, że są jajka! :)



...trochę leśnego mchu i naturalnego sznurka...






i pierwsze wiosenne kwiaty - świeże i naturalne...



a wszystko na stole, który odzyskuje drugie (może trzecie - nie wiem) życie...
Ale o stole opowiem innym razem..., gdy już całkowicie przywrócę go do żywotności...

Tak więc Święta zapowiadają się u mnie naturalne i białe.
Mam nadzieję, że śnieg nie spadnie! brrrr....


Gdzieniegdzie zagoszczą zdekupażowane jajka np takie jak to:



albo to...



albo to...


Co było pierwsze kura czy jajko...??  ;))

Tak się złożyło,że w Szufladzie że pojawiło się wyzwanie na dekorację świąteczną,
więc z przyjemnością wzięłam w nim udział...

Pozdrawiam Was ciepło mimo deszczu! - Dominika


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...