czwartek, 15 maja 2014

wracam z pełną głową...

Wszyscy poszukujemy.
Każdy w inny sposób i czegoś innego. Chwila wyznacza potrzebę.
Nie zawsze wiedząc tak do końca jaki moment, jaki obraz, jaki impuls dokona w nas tego nasycenia.
Krótki wyjazd poza sezonem, przed szaleńczym ruchem ludności podążającym za wypoczynkiem, za nowym, za wyczekaną chwilą magiczną i leniwą. Wszędzie jeszcze pusto, codziennie.
Tak najlepiej. Tłum rozprasza, przeszkadza. Nie pozwala na indywidualny odbiór. Odbiór siebie i tego co wokół.
Byłam chwilę. Czerpałam obrazy, zapachy, dźwięki i skrzętnie układałam je w szufladach pamięci i na karcie aparatu, by nie zapomnieć, by powrócić. Inspiracje.
I już się sobie nie dziwię, że stara okiennica z łuszczącą farbą, że sznur z suszącym się na wietrze praniem, że fartuch restauracyjnego kelnera mogą spowodować, że zatrzymuję się w miejscu i patrzę. Zostaję na potrzebne mi "trochę".
Zwyczajność i codzienność bezcenna i za darmo. Doceniona.
Normalność, spokój, piękno w zderzeniu z przeklętym kawałkiem historii świata zawartym w książce, którą zabrałam ("Łuk triumfalny" Erich Maria Remarque) powoduje, że zmysły ma się wyostrzone i jeszcze bardziej docenia wagę chwili podsycanej uczuciem szczęścia, że może się być tu i teraz, a nie tam i wtedy.
To kontrast potrzebny dla utrzymania równowagi i niezatracania poczucia wartości. Potrzebny dla dyżurującej świadomości, że wciąż jakiś człowiek głupi i ułomny ze swoją światopoglądową beznadzieją, potrzebą zaspokojenia poczucia władzy, pazerności, nienawiści lub strachu może w każdej chwili  zafundować nam powtórzenie bolesnej historii. Jaka ludzkość jest uniwersalna...- piękno i zagłada jedną ręką tworzona...
Wciąż jeszcze trochę z premedytacją i z wyboru oderwana od wieści ze świata, gazet, portali, telewizji wracam powoli.
Mam dla Was trochę obrazów, które pewnie będą pojawiać się jeszcze w kolejnych postach, a Remarque'a polecam, bo uczy pokory.
Nie wiem jak to się stało, że ta książka nie wpadła w moje ręce wcześniej. Ostatnio zaczęłam korzystać z biblioteki (ponownie po dawno minionych szkolnych latach) i pełna zachwytu jestem, że mam takie nieograniczone możliwości czytania. Biblioteki to genialny wynalazek. Ale książkę i tak muszę sobie kupić, bo niektóre po prostu chce się mieć na własnej półce.
:)








































A na koniec trochę srebra uformowanego z tego co mam w głowie "w jednej z szuflad"- surowy, dwustronny wisior i niewielki turkus w srebrnej oprawie na kulkowym łańcuszku. Oba wisiory wykonałam tak, by można je było zdejmować i nosić razem/osobno/na jedną lub drugą stronę albo na zupełnie innym nośniku np rzemieniu... Pełna dowolność. Dostępny w moim sklepie. :)



I jeszcze przypominam o rozdaniu bransoletek. Można zapisać się do niedzieli do północy. Wyniki podam w poniedziałek. Szczegóły TUTAJ! :)


Serdeczności, kochani! ♥


72 komentarze:

  1. Ach jak ja to lubie...te obrazy, co powstaja w glowie po dobrze spedzonym czasie, w fajnym miejscu, te migawki pomyslow cisnace sie do glowy... Piekne zdjecia Dominiko, a serce rosnie, ze sa ludzie patrzacy na swiat tak jak Ty:) buziak!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach jak ja to lubie...te obrazy, co powstaja w glowie po dobrze spedzonym czasie, w fajnym miejscu, te migawki pomyslow cisnace sie do glowy... Piekne zdjecia Dominiko, a serce rosnie, ze sa ludzie patrzacy na swiat tak jak Ty:) buziak!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne zdjęcia! Gdzie byłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Chorwacji. Polecam - niezbyt daleko i pięknie! :)

      Usuń
    2. W Chorwacji byłam, ale po Twoich zdjęciach poczułam się jakby mnie tam nigdy nie było naprawdę... To zdjęcie z poduchami na plaży.. co to za miejsce? :)

      Usuń
    3. Boskie miejsce, prawda...? :) To jest knajpka położona na obrzeżach starego miasta w miejscowości Rovinj na półwyspie Istria.
      ....Siedzisz na brzegu morza, czujesz jego słoną bryzę..., chłoniesz niebieskość... i pijesz wino.... Magia chwili, po prostu...! :)))

      Usuń
  4. cudowne klimaty:) takie jak lubię:) a z książkami mam jak Ty......jak mną zawładnie, to muszę ją mieć w swoich zbiorach :) pozdrawiam Dominiczko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany jul! Zatkało mnie maksymalnie. Taki klimat obłędny bije z Twoich zdjęć, że zachciało mi się tam być, już-teraz-natychmiast! Tęsknię za wakacjami...
    Na mnie "Łuk triumfalny" również zrobił ogromne wrażenie, zrozumiałam beznadziejne położenie wielu Niemców, którzy nie podzielali - nazwijmy to - "entuzjazmu" Adolfa H.
    Domi, naszyjnik wspaniały, taki bardzo śródziemnomorski :)
    A kelner na zdjęciu podobny do Edwarda Nortona, nie uważasz? ;)
    Ściskam Cię mocno,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że trochę tak... ;) sobowtór jakiś!

      Usuń
  6. Jak ja zatęskniłam za latem... za Chorwacją... piękne zdjęcia....
    Tytuł książki spisałam - przeczytam.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Jola z "żyjącz pasją".

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się gdzie to ale napis "grappa" wszystko mi rozjaśnił :-). Te łuszczące się farby też zawsze przyciągają mój wzrok. Piękne miejsca, piękne zdjęcia. I biżuteria jak zawsze.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszko - detektywie kochany, pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia, dobrze jest wyjechać w piękne miejsce i wypocząć.
    Remarque lubię jeszcze z liceum, mam Jego książki i często do nich wracam,niedawno moja dorosła córcia na nowo odkryła jego książki.
    Polecam Na zachodzie bez zmian, oraz Trzej Towarzysze.
    Na candy zapisalam się na F, bo nie mogłam wejśc na Twój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czekam na "Na zachodzie bez zmian", zamówiona w bibliotece. Polecam również "Noc w Lizbonie" - pochłonęłam ją prawie na raz! :)
      Może być również fb.

      Usuń
  9. Witaj,
    Oj, moje klimaty, moje :-) jakbym siebie czytała. Fantastyczne zdjęcia i te okiennice i stare drzwi, ach... Mój Mąż czasem puka się w czoło myśląc zapewne "co ona w tym widzi pięknego?".
    Wisiory jak zwykle dopracowane i wysmakowane.
    Pozdrawiam ciepło
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś, mój to już nawet się nie puka. Siada pokornie na stopniu i czeka aż skończę się gapić i foty pstrykać.
      Cieszę się, że to również "twoje klimaty".
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Ja też tak kocham wypoczywać...bez tłumów...kiedyś do szczęścia potrzebowałam wysokiej temperatury i mnóstwa słońca... teraz wystarczą błękity i beże chorwackiego wybrzeża .... Dobrego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, wielogodzinna plaża w słońcu nie dla mnie... :*

      Usuń
  11. Tak pięknie nam opisałaś i pokazałaś swoją przygodę:)))Cudowne zdjęcia!!!!! W Chorwacji nie byłam więc z wielką przyjmnością je zobaczyłam:))) Ja też potrafię dostrzec piękno w starej zdrapanej okiennicy:)Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że coś w sobie mają te stare okiennice...?

      Usuń
  12. Ta beztłumność i patrzenie na codzienność, to wartość, która uczy najwięcej. Zazdroszczę pobytu poza sezonem. Piękne zdjęcia z pięknych miejsc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochałam się w słowie "beztłumność". :)

      Usuń
  13. No, Kochana, nie tylk robisz genialną bizuteria, do tego robisz genialne zdjęcia, tak doskonale chwytające to "cos", tą chwilę zadumy....cieplutkie pozdrowienia!!

    OdpowiedzUsuń
  14. DOminiko Ty niezmiennie minie zachwycasz . lubie Twoje kadry urywki z podrózy i tez uwielbiam stare drzwi i okiennice i niespieszność tym się zachwycam :)
    a potem lubie Twoje prace wynikajace z podróży z natchnienia i czekam na wiecej ...
    buziaki
    fajnie ze wróciłaś odpoczęłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w jakiej miejscowosci byłaś ?

      Usuń
    2. Byłam na Istrii. Kadry pochodzą głównie z Rovinj. :)

      Usuń
  15. Widać, że wyjazd był udany :) Uwielbiam takie zdjęcia, trochę takie reportażowo-pocztówkowe, jak urywki z kadrów filmowych.
    Fajnie, że już wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki spokój bije z tych zdjęć!! Tak tam pięknie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Domini ♥
    Wiosenne morze
    czy schyłek dnia tak cicho
    pulsuje w dali

    Buson (ze zbioru Busonkushu, około 1750)
    Nastrojowe,cudne zdjęcia...zatrzymane w kadrze piękno
    ...odpłynęłam jak te kolorowe rybki ...w marzenia :-))))
    dziękuje i cieszę się,że wypoczęłaś.
    całusy

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne zdjęcia!
    Rozmarzyłam się.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dominiko jak Ty cudnie na świat patrzysz .... idealnie uchwycone piękno ... fajnie, że już jesteś ... stęskniłam się za Twoimi wyjątkowymi wpisami :)
    Buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj zapachniało wakacjami. Zabrałaś nas w piękną podróż. A za oknem zgoła inny klimat:(
    Książkę przeczytam na pewno.
    Ślę uścicki

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam oglądać takie zdjęcia :) Wisior jest zjawiskowy!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne miejsce odwiedziłaś. Wcale się nie dziwię że mogłaś tam odpocząć i pomyśleć spokojnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dominiś jak miło było wędrować po tych zakamarkach za Twoim słowem i pozyczyć na chwilę w spogladaniu Twoich okularów. Zauroczyłaś mnie trzecim i czwartym zdjęciem, budzą we mnie mnóstwo pozytywnych emocji...
    Cudne te zakątki, zaszyłabym się w nich z przyjemnością...
    Buziaki ogromne zostawiam i ściskam najmocniej. Ew

    OdpowiedzUsuń
  24. Z wielką przyjemnością przeniosłam się w tamte miejsca .
    Wisior rewelacja .

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowny spokój i cisza na zdjęciach

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne pocztówki z cudownej podróży :) Aż pozazdrościłam :)
    dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  27. Przeurocze miejsce! Zazdroszczę Ci, że mogłaś tam być i chłonąc te widoki na własne oczy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ klimaty;)Twoje fotki przeniosły mnie w ten klimat;)Wisiorki kuszą;)A ja lubię turkus;)pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Sama najchętniej teleportowałabym się w miejsca które odwiedziłaś :) zapachniało wakacjami :):))
    I normalnie zachciało mi się :)
    Aga z otwartaszuflada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne zdjęcia, można czerpać z nich miliony inspiracji i pomysłów.
    Biżuteria cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniałe ujęcia! A do tego piękny tekst. Czytałam i podziwiałam z wielką przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie:) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne zdjęcia, poszę więcej, zwłaszcza przy obecnej pogodzie w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dominiko, ja to czekam aż wydasz swoją własną książkę, a nie tylko polecasz :P Cudnie się czyta to co piszesz, można się przenieść w inne miejsce, masz dar nie tylko do srebra ;) Ale to już chyba wiesz :D Wisiory jak zwykle cieszą moje oko :)) Piękne. Troszkę pozazdrościłam wycieczki, u mnie szaro buro i zimno :( Pozdrawiam!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękna podróż Dominiko. A książkę już kupuję. Pozdrawiam ciepło. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest klimat :)
    Grappa mówi wiele, powoduję , że tęsknię ... Miałam jednak swoje przed sezonem i to było ostatnio najlepsze co mi się mogło trafić:)
    Pełne głębi info o "łuku..." biorę, zajrzę do biblioteki, albo księgarni, bo mówisz, że warto mieć na półce, a ja z tych, co to na tej półce też chcą mieć to, co dobre:)
    Niech urlopowe inspiracje niosą Cię... :)

    OdpowiedzUsuń
  36. och...wspaniale...
    Chorwacje dodaje dodaje do moich podrożniczych marzen:)
    Pieknie na tych zdjeciach!

    OdpowiedzUsuń
  37. Wspaniałe zdjęcia...magiczne, jakby zatrzymane w czasie, uliczki...te kamienice...niesamowite klimaty. Z przyjemnością się ogląda takie fotografie. Dobrze, że mnie nie ominął ten post:) byłaby to duża strata dla mojego ducha.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...