Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 lipca 2014

poproszę taką samą ale inną...


Pamiętacie  komplet "Śliwka na urodziny"?
I właśnie a propos tejże "śliwki" chcę dziś pokazać Wam jak może zmienić się praca, w tym przypadku bransolety, gdy coś w niej zmienimy.
Bywa, że coś Wam się bardzo podoba..., albo podoba ale...., albo nie podoba a spodobałoby się gdyby... itd mogłabym mnożyć Wasze maile w nieskończoność. Nie każdy z nas posiada taką wyobraźnię, aby poskładać w niej pięć/sześć/siedem gatunków kamieni, dobrać kolory, rzemień, dodać zawieszki w różnych kształtach, wielkościach (a może na nich jakiś minerał dodatkowo zakuć), "opakować" to wszystko srebrną blachą, nie zgubić przy tym proporcji, wyobrazić sobie na nadgarstku i... w końcu podjąć decyzję! Brzmi prawie masakrycznie.
Stąd ten post, który mam nadzieję może pomóc niektórym w przyszłych decyzjach albo sprawi, że będą mieli przyjemność pooglądania modyfikacji.
Zacznijmy od wspomnianych "śliwek". Tu poza minimalnie innym układem kamieni zasadnicza zmiana to kolor rzemienia.
W pierwszym komplecie z naturalnym kolorem skóry:


Tutaj z rzemieniem w kolorze czarnym:


Inne minerały zastosowane w tej samej formie kolczyków:



Tutaj znów inny kamień. W jednej turmalin, w drugiej turkus, w trzeciej kamienie mieszane:



Albo powtórzony motyw w dwóch różnych bransoletach. Jedna "pełniejsza", druga bardziej minimalistyczna:


Tutaj moje "czapki' na kamieniach:


również w wersji gniecionej:


I jeszcze w bransoletach: dwie z białym rzemieniem różnią się odcieniem fluorytu, trzecia i czwarta oprócz wybarwienia i rodzaju kamieni również barwą i rodzajem rzemieni:



I ostatni przykład: układ blaszki z serduchem podobny, inne kamienie:




"Dominiko, poproszę taką samą ale inną. " - uwielbiam i rozumiem! :)

*     *     *

Ostatnia moja praca zainspirowana grzebaniem w archiwum własnych prac. 
Połączenie oksydowanego i topionego srebra w zdecydowanej większości i muszli Paua Abalone.
Surowa i wyrazista.



Więcej zdjęć tutaj 
Dostępna poprzez ArsNeo lub e-mail.

A dla miłośników zdjęć rodzaju "jak to jest zrobione" mam parę zdjęć z procesu twórczego tej właśnie bransolety:






uściski! ♥

 Dominika


czwartek, 8 marca 2012

8 marca...

Dziewczyny kochane, nie mogłam się oprzeć (pełna chichoczącej radości), żeby nie podzielić się dziś z Wami cudnymi zdjęciami już (na szczęście) retro upamiętniającymi ten zabawny poniekąd dzień czyli
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KOBIET 
w czasach PRL-u!
Cóż to były za czasy..., cóż za momenty wzruszeń... ;)
I jakie sposoby celebrowania tego święta...

- na uroczystej akademii:

- w kolejce po goździki w czasie przerwy w produkcji:

- podczas pracy:

- zdarzały się również odznaczenia:

Bo my kobiety jesteśmy przyszłością rozkwitającego kraju:



Zawsze dzielne, silne, samodzielne...!



A na koniec życzenia w 2012 roku:


Bawcie się dobrze, Kochane!!! ;)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...