piątek, 7 grudnia 2012

drzwi niefunkcjonalne...

Drzwi niefunkcjonalne stanęły w moim domu.
Są niefunkcjonalne, gdyż nie otwierają się ani nie zamykają. Nie mają nawet klamki...
Stoją. A ja często stoję przed nimi i na nie patrzę...
Czyli właściwie funkcjonalne, bo sprawiają radość moim oczom!
No i w moim mniemaniu dekorują, a to już jednak jakaś funkcja. ;)
Czy tak jak mnie, radują innych domowników? Nie sądzę. 
Z pobłażaniem patrzą na moje dekoratorskie eksperymenty.




Przy okazji jakiś porządków w garażu mojego Taty, mój M. odgruzowując
jedną z podsufitowych półek krzyknął do mnie: "tu są jakieś drzwi! chcesz zobaczyć...?"
I co się okazało... Podejrzewam, że w czasach PRL-u, gdy brakowało wszystkiego,
a ludzie byli bardzo zaradni mój Tato zastosował skrzydło drzwiowe, myślę że pochodzące
 z jakiejś szafy jako praktyczną półkę na klamoty w garażu! Oj Taaato....!


Drzwi oczywiście pojechały z nami do domu. M. kręcił głową i patrzył na mnie
z mieszanymi uczuciami niedowierzania i zadziwienia moim entuzjazmem.
A ja już grzebałam wśród farb akrylowych szukając białej, oczywiście.
Drzwi miały okropny żółtawy kolor (nie mogę znaleźć zdjęcia, ale wierzcie mi
nie byłoby czego oglądać).


Najpierw zostały solidnie wyszorowane, bo w garażu mojego Taty spędziły 
może nawet ze trzydzieści lat. Stwierdziliśmy, że stan drewna to ich wieloletni kapitał,
a ponieważ jeszcze się nie rozpadają, zostaną jedynie pomalowane.
Ponieważ mają stanowić funkcję dekoracyjną zdecydowaliśmy, że każdą ze stron
pomalujemy innym kolorem, abyśmy mogli zmieniać sobie dzięki temu wnętrza.
Z jednej strony zostały pobielone czyli biała akrylowa farba do drewna, 
a potem w ruch poszedł papier ścierny.






Mieliśmy trochę problem z okuciami - dość długo nie mogliśmy znaleźć takich,
na których widok mówi się "tak, to właśnie takie". Większość była zbyt subtelna, filigranowa,
"ludwikowska". W końcu na którejś giełdzie staroci u Pana który zawsze jest w tym samym miejscu
ze swoim bogactwem żeliwnych skarbów, znaleźliśmy surowe, stare, ręcznie formowane uchwyt
i hak. Hak był dla mnie bardzo ważny, bo służy mi teraz do zawieszania różności.
Myślę, że te powiedziałabym siermiężne okucia, fajnie komponują się z kratkami wywiewowymi z kominka.




Pobieliłam również kilka pieńków drewna z zastrzeżeniem
"nie do spalenia". Mają stać w koszu i wyglądać.




Druga strona drzwi otrzymała dwa kolory farby jeden na drugim.
Pierwszy to czekoladowy brąz. Drugi nawierzchniowy to szary.
Następnie drzwi zostały dość mocno przetarte, by wydobyć kolor z pod spodu.


Efekt można było zobaczyć już poprzednim poście.
Jestem zadowolona z tej szarości, a miałam obawy co do ostatecznego efektu.
Brałam nawet pod uwagę zrywanie całej farby do czystego drewna, jeśli nie spełnią
moich oczekiwań. Ale ostatecznie chyba podobają mi się bardziej z szarej niż z białej strony.



To tyle o drzwiach. Z pewnością pojawią się u mnie jeszcze nie raz w różnych odsłonach. :)

*

Kochani, uwielbiam poranną kawę w moim ulubionym bolesławieckim kubku!
Jeszcze bardziej uwielbiam poranną kawę w moim ulubionym bolesławieckim kubku
w   s o b o t ę! ...bo piję ją w piżamie i na kanapie...! :)
Życzę Wam pysznej aromatycznej sobotniej kawy lub herbaty! ♥
Polecam z ciasteczkami już w świątecznych kształtach.
A przepis już Wam szybko podaję. Jest banalnie prosty.
Mam go z sieci. Przepraszam, że nie podam źródła ale mi przepadło.





CIASTKA KRUCHE ( z maszynki).
- 1,5 szklanki maki pszennej,
- 1,5 szklanki maki ziemniaczanej,
- pół łyżeczki proszku do pieczenia,
- 150g masła,
- 3/4 szklanki cukru,
- cukier waniliowy,
- 2 żółtka,
- 2-3 łyżki gęstej śmietany,
- ewentualnie aromat do ciasta, orzechy, kakao (w zależności od upodobań)

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodać masło, posiekać. Następnie dodać żółtka, śmietanę,
cukier, cukier waniliowy. Zagnieść ciasto, zawinąć w folię i wstawić do lodówki na co najmniej  godzinę.
Formować ciastka maszynką do mielenia mięsa z końcówką do ciastek.
Ułożone na pergaminie piec 15min w 180 stopniach.


U mnie znikają bardzo szybko! Zbyt szybko. ;)

Udanego weekendu Wam życzę! ♥


67 komentarzy:

  1. Dominika Ty potrafisz wydobyć piękno z przedmiotów, Czarodziejko ....
    Cudnie wyglądają ... i po białej i po szarej stronie :)
    I Ty kochana Tatusiowi podziękuj, że półkę zrobił a nie spalił nie daj Boże ;)
    Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Ale mi ta kawa zapachniała ... kurcze ale chyba o tej porze to już kawy nie wypiję, muszę czekać do poranka ... :)

      Usuń
    2. Oluś, teraz jest już 8.48! Kawę już zaparzyć możesz! :) Miłego dnia! :)

      Usuń
  2. Drzwi sa piekne boskie, i te okucia.... rewelacja po prostu i tyle...!
    a pienki biale WYGLADAJA:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię te pieńki, Aguś! i też myślę, że są niczego sobie dekoracją. Szybką do zrobienia, tanią i "mamy Szwecję" jak to mówi mój młodszy synuś! ;)

      Usuń
  3. Drzwi cudne, wiem co mówię bo też mam półtakich, niestety jeszcze w garażu - robią za półkę :-)
    Kubek i zawartość , ach ...
    jak dobrze, że jutro sobota
    Pozdrówka, miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, pysznej sobotniej! ;) A drzwi ściągaj i do malowania się zabieraj! ;)

      Usuń
  4. Skądś znam pobłażliwe spojrzenia innych domowników kiedy w domu pojawiają się kolejne dekoracje - wariacje. Zapraszam do siebie na candy, bo drzwi wyglądają wspaniale i już widzę na nich serducho, a i nowy kubasek z Bolesłąwca do wygrania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kochana, kusisz! No to lecę do Ciebie! :)

      Usuń
  5. drzwi są po prostu rewelacyjne też mam w domu takie stare drzwi ... znaczy nie takie ale stare :-)))

    kawusię także lubię poranną

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak przedmiot z duszą, prawda? ;) Miłego kawowego poranka! :)

      Usuń
  6. No prostu cudne. Do tego wianek, aniołek. Świetny klimacik. Kubuś też bardzo piękny. Chyba jakaś limitowana sztuka? Wprosiłam się na ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszko, dziękuję! Kubolek kupiłam we Wrocławiu w sklepie firmowym. To była taka kwiatowa letnia linia z talerzykami, miseczkami itd. To nie była specjalna edycja.
      A ciasteczko, bardzo proszę! ;))

      Usuń
  7. Do tych drzwi to już wzdychałam bo cudne:)z chęcią bym takie u siebie postawiła.Pewnie ku zdziwieniu odwiedzających
    U mnie stoją pieńki sosny więc bielić nie musiałam:)i długie patyki w kącie:)często słyszę po co ci te kije:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) Ja już się uodporniłam na te (podobno niezłośliwe) komentarze! hehehe Ale myślę, że jednak trochę w domu lubią te małe udziwnienia, piękne są przecież, to jakże by nie...???! ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam takie rzeczy ! Urok i klimat takich przedmiotów jest powalający!!! Sama marzę o starych okiennicach, muśniętych białą farbą, ach...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj w najmniej przewidywalnych miejscach. Ludzie takie przedmioty często wyrzucają. Miłego dnia, pozdrawiam! :)

      Usuń
  9. Fajnie mieć rodziców z garażem lub strychem:))))super:)pięknie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strychu starego nie ma, ale garaż jest! :) Obawiam się, że jego potencjał się skończył. Już chyba dokładnie cały jest splondrowany przez mnie! :)

      Usuń
  10. Super wyszły, ale mnie najbardziej zachwyciła ta tabliczka na klamce. Gdzies ty ją wyszperała, czy samaś taka uczynila?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanuś, no niestety gotowizna kupiona we Flo jakieś 2 miesiące temu. :)

      Usuń
  11. Drzwi robią taki klimat i atmosfere, że aż by się chciało w nim posiedzieć i zapukać do nich:))) Tę cieżkie żeliwa dają im charakterku... ślicznie u Ciebie Dominiko:) Z przyjemnością poczęstuję się ciasteczkiem:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo częstuj się! ;) Dziękuję, staram się! hihihi ;))

      Usuń
  12. Zazdroszczę!!! jak ja chciałam wstawić do domu stare okno, a raczej ramy to nikt mnie nie zrozumiał :(
    Pięknie. przepięknie!!!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, to że mam, to wcale nie znaczy że ze zrozumieniem się spotkałam, może raczej z pobłażliwą tolerancją...? Ale wiesz, ja nie pytam o zgodę, ja mówię, że będzie super i realizuję. Z każdą nową dziwną (dla mojego M. nie dla mnie oczywiście) rzeczą jest łatwiej. A nawet jak wyciągnę go gdzieś na giełdę staroci, to ogląda i szuka i wciąż pyta: "a to? a to może być?" Metoda małymi kroczkami i determinacją skutkuje! :) Buziaki!

      Usuń
  13. Dominiko, te drzwi sa idealne! piekne! i te okucia tez, a drewienka biale w koszu te co maja tylko wygladac sa swietne! bardzo podoba mi sie ten pomysl! bardzo! cala dekoracja bomba!
    Jej jak ja sie ciesze, ze jest sobota i wreszcie mozna pobyc w domku i wypic zaraz pyszna kawe:-))) Milego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Syl, bardzo się cieszę, że Ci się podoba. Pysznej kawy, teraz pewnie już kolejnej popołudniowej! ;)) Miłego również!

      Usuń
  14. Też bym chciała stare drzwi do czegokolwiek, ale moi raczej tego nie przeżyją pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drąż skałę, Beo! ;)) Pozdrawiam również!

      Usuń
  15. jak niefunkcjonalne?
    zadziwiają i zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie też uważam, że to jakaś funkcja... A jeśli nie to, to przynajmniej dziwią. :)

      Usuń
  16. I wspaniale;) do tego te drewienka! ach...cudowny klimat stworzyłaś;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zimowo się zrobiło trochę. Również ściskam, Justynko! :)

      Usuń
  17. świetnie to wygląda Dominiko...taka stonowana elegancja ! pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  18. Drzwi zarąbiste, mam kilkoro takich ale cudnie ogląda się w cudzych wnętrzach.
    A Twoja biżu...... mmmmmm.... marzenie.... na bransoletkę skuszę się niebawem, cudo po prostu :)))

    Dodaję Twój blog do ulubionych, jest fantastyczny :))

    Pozdrawiam serdecznie
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie i dziękuję za wszystkie dobre słowa! Rozgość się, jest mi bardzo miło! :)
      Również ślę pozdrowienia! :)

      Usuń
  19. I drzwi i pieńki wyglądają! Ja bym sobie tę drugą stronę na czerwono walnęła...

    OdpowiedzUsuń
  20. Super wyglądają drzwi!
    Też szykuję do nowego domu!
    A kubka zazdroszczę! Ja uwielbiam niedzielną kawę,pitą w kubku z Włóczykijem w łóżku, z synkiem pośrodku nas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urządzanie nowego domu, to fantastyczne twórcze przedsięwzięcie. Planowanie, szukanie - cudne uczucie! Najważniejsze się z niczym nie spieszyć zbytnio, bo dom urządza się latami. :)
      Wszystkiego dobrego! :)

      Usuń
  21. drzwi piękne.
    Świetnie zakomponowane z koszem pełnym brzozowego drewna.
    Pięknie to wszystko wyczarowujesz!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. DOMINIKO- bardzo mi się podoba koncepcja drzwi po nic a właściwie w celu patrzenia- doskonale się do tego nadają bo są piękne ,po obu stronach.I okucia do nich też piękne i faktycznie pasuja wyśmienicie do kratek wywiewu.
    Mój Marek nie dziwi się żadnej rzeczy ,którą taszczę do domu i wszystko mu się podoba skoro mi się podoba .I za to takze Go lubię bo nie ma żadnych fochów w tym temacie.Myślę ,że te chłopy są do bólu praktyczne i trochę się droczą bo np.takie drzwi po nic to im się trochę w koncepcji świata nie mieszczą .Jak to po nic? Jakie drewienka malowane żeby były? Drewienka są do pieca a nie do bycia? A póżniej i tak akceptują i puchną z dumy jak ktoś ich kobiety chwali za niebanalne pomysły.Pozdrawiam mocno .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, święta prawda o facetach. Podpisuję się pod tym co napisałaś obiema rękami. My już jesteśmy na etapie obustronnej akceptacji i ogromnej tolerancji. Jeśli dwie strony nad tym pracują, to się może udać, bo po co stawiać na swoim tylko dla zasady? Tylko po to, żeby powiedzieć "nie"...? A jeśli chodzi o praktyczność to ja mało praktyczna jestem i myślę, żeby było ładnie. A facet mówi "a gdzie przejście, a jak będziemy chodzić, a telewizję gorzej się ogląda"..., ale spotykamy sie gdzieś pośrodku i jest ok!
      Ściskam Izuniu! :)

      Usuń
  23. te drzwi są piękną ozdobą:) nie dziwię się kompletnie, że zabraliście je ze sobą:))) wyglądają obłędnie i są wspaniałym tłem dla wieńców i innych rzeczy wiszących:)))
    ale mi się podoba u Was i te zdjęcia! kompozycje... no genialnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Radość z dobrej roboty z tego wpisu bije! Że nie dałaś temu cudeńku zmarnieć, że je tak pięknie odrestaurowałaś, znalazłaś okucia. A i same drzwi wydają się być szczęśliwe, że i ubranko nowe i otoczenie tak piękne i subtelne.

    Nie jestem pierwszą fanką RP, jeśli chodzi o shabby chic lub podobne klimaty. Co nie znaczy, że nie umiem docenić :)
    Ale zawsze klaszczę w ręce, gdy widzę tyle dobrych uczuć i tyle pomyślunku i rzetelnej pracy włożonych w to, żeby w domu było pięknie i tak, jak kto lubi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie to napisałaś. Czuję się doceniona! I wiem, że ładne jest nie to co ładne, tylko to co się komu podoba, więc tym bardziej dziękuję za pochwałę mojej pracy włożonej w to znalezisko! ;D

      Usuń
  25. Te drzwi mają w sobie jakąś tajemnice, to jest w nich cudowne. I pewnie też bym je przytargała jak Ty do domku.

    OdpowiedzUsuń
  26. alez to sa bardzo funkcjonale drzwi! tak jak zuważyłaś, skoro ciesza oko to pełnia jakąś funkcję:) wyglądają fantastycznie! a ta ściana wydaje sie dla nich stworzona!!! super, że dostały 2 kolory, to bardzo fajny pomysł:) w ogóle to one są jakieś zaczarowane, jak dla mnie dekoracja nie do podrobienia! i z tym sercem i z wiankiem wyglądaja bardzo fajnie, tylko pozazrościś. A Twój mąż to prawdziwy łowca skarbów:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ale klimatycznie dziś u Ciebie i mam jakieś spaczenie, bo wszędzie widzę ceramikę z mojej mieściny ;)
    dobrej niedzieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Drzwi są super! Ja mam mnóstwo rzeczy "nie funkcjonalny", ale bez nich nie umiem żyć.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Drzwi sa cudne! Masz szczęście, że masz gdzie je wstawić i wyeksponować, ja mam za mało przestrzeni. Pomysł z pieńkami też mi się podoba, do tego tylko kocyk i kawusia. no i świeczki. Pozdrawiam i zapr do siebie. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałaś rewelacyjny pomysł - zazdraszczam

    OdpowiedzUsuń
  31. Dominiko, dzięki za dobre słowa :-)jesteś kochana
    Cudne drzwi, takie w sam raz by wejść przez nie do innego świata,wymiaru,"zaczarowanego" ogrodu...tam cofniemy czas i odkryjemy...tajemnice...odnajdziemy ...marzenia...♥♥♥♥♥♥
    super dekoracja na jeszcze lepsze ustrojenie domu ;-)
    jesteś niesamowicie pomysłową i twórczą osobą, obdarzoną szaloną wyobrażnią,talentem i smakiem-podziwiam, tym bardziej,że w tej gonitwie, która nas otacza coraz trudniej o czas dla siebie, swoich pasji i miłości.
    Mam dla Ciebie Dominiko propozycję wymianki - czy przygarnęłabyś trzy stare, "nadgryzione" zębem czasu metalowe szpule po filmach? planowałam zrobić z nich to zegar, to świecznik, to lampion ale choć pomysł jest ( może nawet za dużo)to mocy przerobowych brak;-( a w zamian chciałabym dostać... uśmiech i garść ciepłych myśli... co Ty na to?
    dorcia
    ps.zauroczyły mnie te pomalowane kawałki drzewa, które"stoją i wygladają":-DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorciu, oblałam się rumieńcem po czubek głowy po tych schlebiających mi słowach! :) Tutaj wśród blogerek takie talenty, tyle inspiracji, że ja to pikuś! ;))) Nie śmiem przyjmować nawet takich skarbów jak stare szpule po filmach, bo ja tu właśnie po to jestem, aby choć odrobinę Was inspirować jeśli tylko zdołam. A przyznać muszę, że chyba jeszcze więcej czerpię dla siebie...!
      Serdecznie Ci dziękuję, będę się starała zawsze mieć uśmiech, nowe pomysły i z przyjemnością je tu przekażę dla wszystkich bez zobowiązań, a jeśli będziesz zaglądać będzie mi bardzo miło! :))
      pozdrawiam ciepło i serdecznie!
      dominika

      Usuń
    2. Dominiko, nie podlizuje się ani nie słodzę , tak czuje i już, dawaj adres na maila, bo szpulki gotowe do potoczenia się ku Tobie :-))), chyba że zupełnie, ale to zupełnie stanowcze Nie!!!zrozumiem ;_)))
      To dla mnie żaden kłopot, pracuje w takiej instytucji,że o takowe (szpulki) nie bardzo trudno :-)
      buziaki wieczorne
      dorcia
      dorcia48@gmail.com

      Usuń
    3. Sorry Kochana-nie gniewaj się plis...za formę itd...
      d.

      Usuń
    4. Dorotko, forma jest jak najbardziej ok! Mój mail: d.dobraszczyk@wp.pl
      :)

      Usuń
  32. Masz świetne pomysły! :) Drzwi wyszły pięknie! Mi też bardziej podoba się ta szara przecierana strona :) A ta tabliczka z napisem "Sorry, we're closed" jest bardzo zabawna, zwłaszcza w odniesieniu akurat do TYCH drzwi ;)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę byś nigdy nie cierpiała na brak twórczych pomysłów :D

    OdpowiedzUsuń
  33. o mamo jaki przepis... Ja chcę go zrobic jak nikogo w domu nie będzie i nie będę się dzielic musiała :)))))))
    Drzwi bajeczne!
    Maryś

    OdpowiedzUsuń
  34. wyszło cudnie, wiem po co są takie drzwi, bo też posiadam :). Te drewienka obok i wianek wszystko wygąda rewelacyjnie tak po skandynawsku!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Takiej mi narobiłaś ochoty na sobotnia kawę w piżamie,że od dzisiaj czekam z niecierpliwością na sobotę ;) Drzwi prezentuja się pięknie,a przepis na ciastka na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam bolesławiec i wielbię ciastka przez maszynkę!

    OdpowiedzUsuń
  37. Drzwi wspaniale wkomponowały się w Wasze wnętrze! I warto było poszukać starych okuć. Hak daje możliwości dekoracyjnych zmian... Kawka w ulubionym kubku w sobotni poranek? Nie ma nic przyjemniejszego, uwielbiam tę chwilę :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  38. Ogromnie się cieszę ze Cie znalazłam w sieci ;) super te drzwi ;) A cały blog cudowny ;) buziaki Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...