piątek, 16 listopada 2012

o ubranym dzbanku, pledzie co się robi i czerwonych koralach...

"To taki sweter..." odpowiedziałam na zdziwione spojrzenie mojego M.
 Uwielbiam swetry. Uwielbiam wełniane szale..., czapki..., dzianiny...
Jesień i zimę lubię (prawie) tylko za to, że mogę nosić swetry...
Nic innego właściwie do tych pór roku mnie nie przekonuje.
Przynajmniej w tej chwili żaden szczery argument "za" nie przychodzi mi do głowy.
Nie. Mnie nie gryzą. W każdym razie nie bardzo.
Ja w  dzianinach, to i dzbanek dostał. Sweter. Szydełkowy. Z przodu inny i z tyłu inny.
Jak mi się opatrzy, to go sobie odwrócę... ;))
W swetrze lepiej wpasowuje się w listopad.
Bez niego jest jakiś taki nagi...?...

- " I myślisz, że teraz herbata Ci nie wystygnie...??  Wystygnie. Zaparzysz, pobiegniesz gdzieś, zapomnisz... Przyjdziesz i już nie wypijesz..."

- "...???..., ale będzie ładnie...."



Ubrałam dzbanek w trakcie innego dziergania tzn znudzona nieco
tworzeniem szydełkowego pledu, dla którego wykradam
zaledwie chwilę dziennie. No i nie przybywa go. W każdym razie bardzo powoli... :)
Każdy kto taki pled w życiu popełniał, wie jaka to niekończąca się opowieść...



Tym razem nauczyłam się robić szydełkowe sześcioboki.
Ach, jaka byłam zadowolona, jak zaczęło mi wychodzić! ;))
Muszę się przyznać, że powstający pled wciąż mi się podoba.
 A z tym u mnie bywa różnie, jeśli chodzi o długo realizowane projekty. ;)









Dziewczyny, bardzo dziękuję za miłe i cieplutkie dla mnie słowa odnośnie mojej biżuterii.
Maile od Was są jak balsam dla mojej duszy!  ;))
A ja pracuję jak mrówka i o wszystkich Was pamiętam! ♥

I jeszcze tak pod kolor...


...srebro i koral... to już chyba klasyka, prawda...?  :)



Dostępne w Decobazaar albo bezpośrednio u mnie.
(kontakt mailowy)


P.S. W następnym poście serduchowe candy

Uściski dla wszystkich i pięknego weekendu!


64 komentarze:

  1. Sweterek na dzbanek cudny, też o takim myślę, od kiedy rozbiłam podstawkę na podgrzewacze:)A i pled cudny i czerwone korale cudne.
    Pozdrawiam.
    P.S.
    Zimę lubię za narty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pled wychodzi cudny :)

    wiem, wiem jak sie robi takie wieeeelkie rzeczy i jak podczas robienia zaczynaja sie nudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie to piękne wszystko! włącznie z fotografiami :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie nawet dzbankowy sweter ma koralowy guzik:)))) Cudny pled produkujesz i skończysz go na pewno:) Wiem, co mówię:)Następna biżu-piękność powstaje. Oj, kusisz mnie, kusisz:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. "Będzie ładnie!" - to jest argument nie do odrzucenia. Wszelkie kwestie praktyczne przestają mieć przy nim znaczenie... Fajowe ubranko. Podziwiam za wytrwałość szydełkową... :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też zaczynam się podziwiać. ;) Ale tak zazdroszczę dziewczynom tych cudnych pledów, że mam jeszcze zapas motywacji! ;)))

      Usuń
  6. czerwono Ci ;) switecznie :) ładnie sie prezentuje na ręce :))
    pledzik zapowiada się wspaniale , kończ go szybko złota rybko ;p
    a dzbanek w ubranku fajnie wyglada i na pewno herbata dłuzej bedzie ciepła
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  7. o mamo jak ja kocham Twoje fotografie, Twoje dzierganie, Twoją biżuterię!:)
    Ubranka na imbryczek cudowne! Twój mąż musi być niezwykle dumny z tak zdolnej żony;)
    A pled... mniam! Masz na niego jakiś wzór czy robisz jak leci? Jeśli masz to ja skromnie poproszę:)
    A czerwona biżuteria idealna na nadchodzące święta!
    Dominiko uściski przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko, ja go bez planu robię jak leci. Mieszam kilka kolorów zmieniając jedynie kolejność. Przy czym zawsze ostatni kolor to ciemnoszary i nim łączę. I wychodzi jak widać! :)
      A ja kocham Twoje rysunki i poduszki! ;)

      Usuń
  8. U Ciebie Kochana to mi się nawet ta czerwień jak by zaczynała podobać ... ;))
    Ubranko fajniutkie, ale pled ...... będzie wspaniały !!!
    Ja jeszcze nie dojrzałam do decyzji o pledzie ... sweter z kwiatków robiłam rok, pled to chyba co najmniej dwa .... musiała bym mieć hihihi
    Biżu jak zwykle ... tylko wzdychać ... :)
    Udanego weekendu Dominiko :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne te czerwone korale i wszystko bizuteryjne czerwone...
    A jeśli chodzi o pled to sama mam taką " niekończącą sie " opowieśc szydełkową.Tylko ja robię ,robię,robię.pózniej rzucam i po latach kończę.Każda metoda dobra choc uważam,ze takie prace to swietna rzecz na cwiczenia wytrwałości.
    A wiesz,ze ja też lubię zimę za swetry, czapki i szaliki bo dobrze się w nich czuję, cos w tym jest.
    pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam parę takich porzuconych prac, Izo. Tylko zwykle tak już ich nie lubię, że nawet pruć mi się ich nie chce. :) A to nitka nie taka, a to kolor paskudny! ;)
      pozdrowionka!

      Usuń
  10. Jestem Z Ciebie bardzo dumna :)
    Sama również biorę się za pled, bo jesień szydełku sprzyja, czekam na zamówioną włóczkę bawełnianą, bo mnie z kolei wszystko inne gryzie :)
    Piękne sześcioboki, a co najfajniejsze, te kółeczka możesz robić wszędzie, a później je połączyć.
    Efekt super, zgłoszę się po instrukcję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ee tam, pled się kiedyś skończy robić, to masz jak w banku ;) stanie się to, za jakiś czas... za jakieś parę tyg... miesięcy? lat? haha :D jak się zepniesz mocno w sobie to pójdzie szybko ;) tylko od razu mówię: nie rozpoczynaj zbyt wielu szydełkowych wytworków na raz, bo pled stanie się UFOlem i będzie zalegał gdzieś na dnie szafy :D a szkoda by było bo robisz go w super kolorkach :)
    z bransoletki to szalenie mi się podoba to "oczko" koralowe, to się chyba carga nazywa fachowo biżuteryjnie, ale nie dam sobie reki uciąć ;) bardzo bardzo mi się to podoba :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nie wrzucam go na dno szafy. Leży na wierzchu i ma nie dawać o sobie zapomnieć. Ale już go lubię mimo, że wciąż jest niewielki, więc chcę go skończyć... no może w tym roku, co...??
      ...carga - dobrze mówisz!
      pozdrawiam! :)

      Usuń
  12. Moje pierwsze skojarzenie, gdy zobaczyłam dzisiaejszą biżuterię - owoce jarzębiny!:))) Lubię tę Twoją natruralność bardzo:)
    I nawet nie wiesz z jaką przyjemnością owinełabym się w taki pledzik z kubkiem gorącej herbaty i dobrą książką...takie ciepłe i puchate na błogie wieczory:) Hmmm
    Pozdrawiam słonecznie:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie na błogie tylko na blogowe, Lawendowa! ;))

      Usuń
  13. to będzie mój pled http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151177506750983&set=a.383654510982.168279.239179645982&type=1&theater tylko kolorki inne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, jest świetny! To taki też chcę mieć! Ale to chyba w przyszłym roku! ;))hihihii

      Usuń
  14. Jakaś zmiana nastąpiła, jak weszłam nie wiedziałam gdzie jestem, myślałam, że pomyliłam blogi:))
    Pled jest przepiękny, te kolory i ta asymetria wynikająca trochę z sześcianowych części, baaardzo mi się podoba. Czekam na całość
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny ten ubrany dzbanek - przecież właśnie o to chodzi żeby było ładnie - gdybyś chciała żeby herbata nie wystygła stałaby w termosie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne kolory dziś u Ciebie. Pozytywnie nastrajasz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekny ten pledzik, mistrzostwo swiata:))) w sam raz na ten cholernie dobijajacy listopad...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, staram się jak mogę... Też go nie lubię!! ;)

      Usuń
  18. Och cudne wszystko, kolorystycznie idealne;)
    Pled zapowiada się genialnie, sweterek na dzbanuszek mnie oczarował;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj, wiem, jak to ciężko z takim kocykiem... A ja jeszcze bardzo ciecierpliwa jestem i najchętniej bym robiła wszystko za jednym zamachem. A z szydełkowaniem tak już jest, że przy dużych projektach długo się czeka na efekty... Sweterek dla czajniczka jest uroczy. Może jeszcze zrobisz ubranko dla kubka, tak do kompletu? Co do biżuterii, to koral uwielbiam!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach, jak na wiosnę swój skończę to też mnie te sześcioboki kuszą :)
    Wspaniale wyszły! Cudownie, a dzbanek i swetry i jesienno zimowy czas - to dla mnie też tylko znośny dla tych zamotanych dziergań i jeszcze lubię długie szaliki - wielkie, szerokie co z nich można wokół szyi zamek zbudować ochronny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam wieeeeelkie szale, mimo, że kurdupel jestem...! :)))

      Usuń
  21. Dominiko - pled przepiękny. Bardzo podoba mi sie dobór kolorów :) Sama robie takowy - w innym zestawie barw i wiem ile pracy to kosztuje. Ale dobry pomysł robic pare kwadracików dziennie albo chociaż jeden :)

    Branosleta piękna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nie udaje mi się nawet jednego dziennie...:(
      :)

      Usuń
  22. So many pretty things and colours!!!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zwykle pięknie u Ciebie. Ocieplacze ... lubię takie, a czerwony pobudza zmysły. Więc wszystko udane!
    Pozdrawiam :0

    OdpowiedzUsuń
  24. ... a wszytko to takie ładne, że aż strach :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny pomysł z dzbanuszkiem i wygląda A JAK!!

    Co do pledu... eh... mój coprawda był robioy prościej ale i tak miałam dość!!! Marzy mi się coś jeszcze (podobnej wielkości) ale nie wiem czy podołam. Zatem zyczę samozaparcia!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Dominiczko!!!!!!!! przepiękne!!!!!!! uwielbiam!!!!! fajnie się szydełkuje co?!!!! ;))) ściskam ogromnie mocno!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny pled, oj wiem jak długo robi się duży.
    Też robię sobie przerywniki.
    Jedyna biżu jaka nosze to srebro z koralem czerwonym.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  28. Czajniczkowy sweterek cudny, a pled ... podziwiam Twoje zacięcie, taki pracochłonny.
    Koralowce uwielbiam, szczególnie te dzikie, naturalne
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ależ pięknie tu u Ciebie - takie śliczności pled boski a przeziębiony czajniczek słodziak :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak cię nie ubóstwiać choćby za te kolory .

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystko śliczne, w świątecznych kolorach.
    Pozdrawiam serdecznie
    Agnieszka

    PS. A moja bransoletka, Pani autorstwa, nosi się super, już jest moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  32. piękne kolory ma ten pled !!!! super ładne, pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  33. Dominisiu pled warty każdej chwilki! Od samego patrzenia robi się cieplej :)
    Przez te sympatyczne ubranko teraz żal mi mojego czajniczka, biedak marznie...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  34. jak zobaczyłam te kolory na miniaturce na mojej liście blogów, to przylazłam od razu zobaczyć , co to za cudne barwy, pled będzie niesamowity jak go skończysz, bo połączenie kolorystyczne wygląda genialnie :D a i czajniczek kolorów nabrał hehe :D super :D o tak koral i srebro to poleczenie klasyczne i piękne, zwłaszcza z Twoja pomoca :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowne zdjecia, ale to wiesz. Zazdroszcze pleda mocno, bo cudowne ma kolory i klimat - to też pewnie wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szydełkowane przedmioty extra!:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Prześwietne:DDD Takie energetyczne, wesołe, kolorowe, lekkie i fantazyjne...
    Musisz być cierpliwa, bo ja już bym tym kilka razy rzuciła hehehe, podziwiam:D

    OdpowiedzUsuń
  38. ale Ty to pięknie wszystko pokazujesz.
    Połączenie kolorów przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  39. Dominiko, ja Cię podziwiam nieustannie :) Robię na szydełku i wiem jak to jest... Anielska cierpliwość jest niezbędna. Ja ostatnio kapcie dziergam, niczym jakaś babunia;) Zrobię, zaprezentuję. Postanowiłam popełnić 3 pary, dla gości, żeby nie marzli w stopy. Robię i robię i jeszcze dużo przede mną :)
    PS mam obsesję chyba, dziś wydawało mi się, że Cię mijam na ulicy;) chi, chi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, jeśli byłaś w moich okolicach to bardzo prawdopodobne! :) Szłam dziś piechotką do Mamy jakieś 2km i potem z powrotem znów 2km. Poza tym nigdzie indziej mnie nie poniosło!
      Kapcie, mówisz? Miałam kiedyś takie, Mama moja robiła. Jak zrobisz to pokaż koniecznie! Moi goście boso chodzą... :/

      Usuń
    2. Obiecuję zdjęcia jak skończę. Ja Cie widziałam na Ruskiej ;) Buziaki :)

      Usuń
  40. Produkujesz piękności! Czajniczek przygotowany nie tylko na jesień, a i także na zimę... Serduszko z tego czegoś czerwonego (pewnie koral, ale ja się nie znam) - świetne, fajne kamyczki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajny pomysł na ubranko dla dzbanka ;) Ślicznie się prezentuje.
    Twoja biżuteria jak zwykle wspaniała!
    Pozdrawiam :)
    http://wiwkawowka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Dominika dziękuję za odwiedziny. Pled piękny, mój też jest niekończącą opowieścią, podziwiam ludzi, którzy potrafią go zrobić w ciągu tygodnia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo dziękuję za odwiedziny :) Przyjemnie czytać tak miłe słowa na temat mojej twórczości :)
    Oczywiście będzie mi bardzo miło jeśli dołączysz do grona moich obserwatorów - już zamieściłam tą opcję w prawym pasku bocznym. Ja też nie jestem komputerowym specem i mam do Ciebie takie pytanie: jak umieściłaś zdjęcie w miejscu tytułu bloga? Głowię się i głowię i nie mam pojęcia jak to zrobić! Będę wdzięczna za podpowiedź :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    http://wiwkawowka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Bloggerze otwórz UKŁAD (pokaże Ci się układ strony), następnie w w części NAGŁÓWEK kliknij EDYTUJ. Tam masz miejsce na załadowanie OBRAZU. Załaduj i zapisz. I już! Mam nadzieję, że jasno to napisałam...?
      pozdrawiam
      dominika

      Usuń
  44. ślicznie ubrałaś ten dzbanuszek i jaki pledzik cudny:))))))))))))
    u mnie dziś również szydełkowo:) ale ja zamiast kubraczka na dzbanek zrobiłam kubraczek na kubek:)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  45. Och...chyba nie ma co facetom tłumaczyć, że nie każda rzecz musi mieć praktycznie zastosowanie... ;) Śliczne ubranko na dzbanuszek :) A za pledzik trzymam kciuki! Jak widziałaś też jestem na etapie szydełkowania i też będzie to pledzik... Ale te długie projekty są wykańczające i zniechęcające... ;) Więc trzymamy kciuki za siebie nawzajem :) A koralowe biżutki śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  46. Czarujesz...biżuterią,zdjęciami,szydełkowymi ubrankami...oczarowujesz...nastrojem, klimatem-dzięki;
    lubię swetry, te wydziergane i kolorowe zwłaszcza...ale teraz.. na jakiś czas ...postaram się od nowa polubić czerń
    pozdrawiam
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
  47. Trafiłam do Ciebie kilka dni temu i jestem oczarowana! Przepiękne robisz rzeczy i przepięknie je pokazujesz. Ja noszę tylko jeden mały srebrny pierścionek (Mąż fuka, bo nawet zaręczynowego nie noszę :)), ale po obejrzeniu kilku Twoich biżuteryjnych cacuszek mam ochotę czymś się przyozdobić :) Pled ma piękne kolory. Taki pasowałby mi do pokoju naszego synka (w założeniu na wiosnę ma stać się pokojem żeglarza), nic tylko nauczyć się cierpliwości w szydełkowaniu... Pozdrawiam Cię serdecznie, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję za dobre słowo.
      Mnie szydełko bardzo relaksuje. Jak się tak czasem "zadziergam", to spać mi iść szkoda! ;)
      pozdrawiam ciepło!
      dominika

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...