piątek, 6 września 2013

jak powstawała bransoleta...

Lubię podglądać pracę rzemieślniczą. Każdą. Również taką, która wydaje się być banalną jak np lepienie pierogów czy sadzenie pomidorów. Ale najbardziej taką warsztatową z narzędziami.
Gdzie trochę brudno, trochę kurzu i hałasu...
Mam w pamięci parę takich fajnych momentów, gdy wujek stolarz - artysta pozwolił ubrać mi się w jego pracowniczy fartuch i dał strug do ręki. Albo gdy z Tatą z garażu podziwiałam kalafonię, której bryłki przypominały nasz bałtycki bursztyn.
Lubię patrzeć na pracę rąk, układ palców, stół do pracy i na to co dzieje się wokół...
Dziś kilka zdjęć zrobionych podczas mojej produkcji.
Również bywa głośno i brudno... ;)
Proces twórczy bransolety zamówionej na specjalną okazję.
Wykonałam ją ze srebra próby 925, bryłek przejrzystego cytrynu, muszli i rutylu...


A zanim wyglądała tak, było tak...




















 Pozdrawiam ♥


44 komentarze:

  1. cudna kolorystyka no i pomysł rewelacyjny ! jak zwykle :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczna... ogladajac te zdjecia odniosłam wrazenie ze to nie taka zwykla bransoletka,tylko posiadajaca dusze i znaczenie. Podziwiajac tylko gotowy wyrob nie czesto mam takie odczucia.
    Oj nostalgiczny nastroj mam dzisiaj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy przedmiot (w tym przypadku biżuteria) kojarzy nam się ze szczególną chwilą, momentem, osobą wtedy dostaje duszę... ;) Patrząc na niego widzimy dużo więcej niż gotowy wyrób po prostu. :)

      Usuń
  3. Sama chętnie spróbowałabym swoich sił w pracowni jubilerskiej:) Bransoletka jest piękna. Te Twoje srebrne zawieszki, przewieszki są cudowne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. piekna, czuje, ze zareczynowa :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogrom pracy i to niebezpiecznymi narzędziami. A ktoś mógłby pomysleć ,że robisz czar mary.Sliczna jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie czary mary szlifierką i palnikiem, Maszko. ;)

      Usuń
  6. Fajna to za mało
    ładna to za mało
    elegancka...nie to za dużo
    Urocza?no już jestem blisko
    wiem!!!!
    subtelna i romantyczna tak,tak.

    OdpowiedzUsuń
  7. oj długa droga do stworzenia cuda!!! Piękna jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. to nie jest bransoletka... to jest MISTRZOSTWO ŚWIATA!!!!!!!!!!!!!!! Uściski Dominiś dla Ciebie!! p.s.
    w poniedziałek wysyłam - wreszcie!! :) BUZIAKI!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dominiko ... aż mi słów zabrakło co by wyrazić podziw dla Twojej pracy ...
    Takie zdjęcia z procesu powstawania ... piękne są ... ile to pracy i precyzji potrzeba, aby takie cudeńka powstały ... coś pięknego !!!!
    Pooglądam sobie jeszcze, oczy nasycę, buziaki Serce :****

    OdpowiedzUsuń
  10. a jeszcze chciałam dodać, że szczęściara ogromna Ta co to cudo ma !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bransoletka , absolutnie, zachwycająca!
    Czytając, pomyślałam sobie, o może mało rzemieślniczej pracy, poznałam kiedyś pielęgniarkę, której ręce tańczyły :-) to było niesamowite i wyglądało jak praca artysty :-)
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym zawodzie to i precyzja rąk i umysłu, uwaga, skupienie i empatia... To już bardzo skomplikowane "rzemieślnictwo" jest.
      Pozdrawiam również! :)

      Usuń
  12. fajnie, że nas wpuścilaś do warsztatu i pozwoliłaś podejrzeć swoją artystyczną pracę :)
    świetna sprawa, świetna bransoleta!
    miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Очень красиво!
    Великолепное творение)
    Я просто очарована твоими работами, твоим творчеством!
    Браво!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię Twoje prace i Twoja pracę , miło popatrzeć jak ta piękna biżuteria wychodzi spod Twoich rąk :)))
    śliczna bransoletka :))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowite :) i piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach, mam dokładnie tak jak Ty. Może dla tego, że obok duszy artystycznej jestem też techniczna :)
    U mnie stolarzem był dziadek, a Ty Dominiko masz świetny warsztat, choć tak mało pokazałaś:(
    No i ta biżuteria..... :))))
    Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No to jest nas dwie:) ja też bardzo lubię podglądać jak powstaje coś, kolejne etapy tworzenia. To jest fascynujące!!!
    Bransoletka jest przepiękna i taka...personalized and unique :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowna Dominiczko!! A proces powstawania te niezwykle interesujący :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. KOBIETA KOWALÓWKA ;-)
    śliczności

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest piękna:) uwielbiam podgladać rzemieślników wszelakich, zdolna bestoa z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przecudna!!!!!!!!!! Jest niesamowita. Podziwiam rzeczy które robisz ale ta mnie powaliła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super post, a bransoleta wyjątkowa! Ja też uwielbiam podglądać, jak coś powstaje, proces tworzenia to dla mnie najfajniesza rzecz, czsem lepsza od samego osiągniętego celu...U mnie też bywa brudno, a raczej rzadko bywa czysto;) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dominiko przesliczna, wspaniała, cudowna... tak bardzo w moim stylu i guście :)) oj.. chciałabym, chciała....

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie zobaczyć jak te cudeńka powstają, jak rodzą się w Twoich rękach. I ile serca w tym sercu:)))
    śliczna i zakochańce fantastyczne! Usciskuję wrzesniowo:*

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękna! Widać, ze kochasz to, co robisz:) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  26. Z chęcią bym się ubrudziła w takim warsztacie:)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Dominiczko jaka ona piekna! widać że każda jedna kosztuje Ciebie sporo pracy...
    dobrego tygodnia!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Domini ♥ jak zwykle zjawiskowa, czuć w niej Twój talent, ciepło i ♥
    cmoki
    d.

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam szarosc :))) piekne wyszla... czy jest na sprzedaz???
    pozdrawiam
    Aga :D

    OdpowiedzUsuń
  30. ona jest prźepiękna...no i jak mantrę będępowtarźać....te źawiesźki:|))

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna! Uwielbiam żółty z szarością, takie słońca zaćmienie)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dużo pracy - a efekt: fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...